Warszawa nie ma sposobu na graficiarzy. Tylko 10 procent aktów wandalizmu zostaje ukaranych. Zatrważające statystyki

Zjawisko graffiti jest stare jak świat - zapewne gdy tylko stanął pierwszy mur, chwilę później już ktoś na nim coś nabazgrał. Czasem aerograficzne malunki noszą cechy prawdziwej sztuki, ale najczęściej są po prostu paskudnymi bohomazami, szpecącymi ściany budynków. Co gorsza, amatorzy tej wątpliwej formy artystycznej ekspresji w zdecydowanej większości przypadków pozostają bezkarni - i anonimowi.
CHMIELNA REMONTWARSZAWA, 16.10.24, CHMIELNA REMONT I GRAFFITI, FOT. ALEKSY WITWICKI | POLSKA PRESS
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | ALEKSY WITWICKI
Maciej Koprowicz
  • CHMIELNA REMONT
  • CHMIELNA REMONT
  • CHMIELNA REMONT
  • Graffiti na ul. Chmielnej, 2022.
[1/4] WARSZAWA, 16.10.24, CHMIELNA REMONT I GRAFFITI, FOT. ALEKSY WITWICKI | POLSKA PRESS Źródło zdjęć: Polska Press Grupa | ALEKSY WITWICKI

Miasto nie radzi sobie z bohomazami na budynkach

W ostatnich miesiącach głośno było w Warszawie o kilku przypadkach naściennego chuligaństwa. W styczniu kibole pomazali historyczny mur Pałacu Kazanowskich na Mariensztacie, i to ledwo miesiąc po jego remoncie. W lutym nieestetyczne bazgroły "ozdobiły" zabytkowy transformator na Pradze, również świeżo odnowiony. W kwietniu bezmyślni wandale zbezcześcili swoimi malunkami tablicę pamięci, tzw. tablicę Tchorka na ul. Marszałkowskiej, poświęconą dwustu warszawiakom zamordowanym w tym miejscu przez Niemców w pierwszych dniach powstania 1944 roku.

Pytanie o skuteczność władz w walce z wandalami

Radna Nowej Lewicy, Anna Diduszko-Zyglewska zwróciła się do władz miasta z interpelacją, zapytując, w jakim stopniu reagują one na posty zamieszczane przez samozwańczych artystów graffiti w mediach społecznościowych. Choć niejedno ich dzieło to regularny wandalizm, nie mają oporów, by chwalić się nimi w internecie.

- Czy policja i straż miejska korzystają z tego rodzaju informacji na portalach społecznościowych, kiedy mieszkańcy składają skargi w związku z kolejnymi zdewastowanymi budynkami? - pytała radna, która poprosiła również miasto o dane dotyczące liczby skarg obywateli na przypadki ściennego wandalizmu, jakie wpłynęły do służb w latach 2024 i 2025.

Tylko co dziesiąty przestępca ze sprayem złapany

Na interpelację Diduszko-Zyglewskiej odpowiedziała, w imieniu prezydenta Warszawy wiceprezydentka Renata Kaznowska. Poinformowała, że służby mundurowe w ramach prowadzonych postępowań korzystają także z analizy materiałów publikowanych w internecie. Przytoczyła również interesujące statystyki interwencji dotyczących graffiti w Warszawie.

Nie są to dane napawające optymizmem. W 2024 roku ustalono sprawców niecałych dziesięciu procent zgłoszonych aktów wandalizmu na budynkach w postaci graffiti.

W 2024 r. na terenie m.st. Warszawy odnotowano 902 zawiadomienia dotyczące niszczenia budynków poprzez nanoszenie graffiti. Dotychczas w 89 przypadkach ustalono sprawców.

Z kolei w tym roku złożono już 246 zawiadomienia dotyczące graffiti. Służbom udało się wykryć 30 sprawców, co oznacza skuteczność na poziomie około 12 procent.

A co z plakatami szpecącymi mury?

Nie mniejszą plagą Warszawy niż ścienne bohomazy jest wolna amerykanka w zakresie naklejania ogłoszeń i plakatów reklamowych. Za tego rodzaju wykroczenia Straż Miejska ukarała od początku 2024 roku około 30 osób.

- W wyniku podjętych działań m.in. przeprowadzono prawie 2300 kontroli, blisko 30 sprawców wykroczenia polegającego na umieszczeniu ogłoszeń, plakatów lub reklam zostało ukaranych grzywną w drodze mandatu karnego. W związku z brakiem uprawnień do prowadzenia czynności dochodzeniowo-śledczych przez Straż Miejską m.st. Warszawy 19 ujętych osób, które dopuściły się czynu karalnego, polegającego w większości na zniszczeniu elewacji poprzez nanoszenie graffiti, zostało przekazanych Policji - dodała Renata Karnowska.

Wybrane dla Ciebie
Warszawa: Najpiękniejsza uliczka w zimowej odsłonie. Malownicze miejsce idealne na spacer. Wygląda jak wyjęta z zimowej baśni
Warszawa: Najpiękniejsza uliczka w zimowej odsłonie. Malownicze miejsce idealne na spacer. Wygląda jak wyjęta z zimowej baśni
Ceny tuczników w Polsce. Rynek czeka na zmianę
Ceny tuczników w Polsce. Rynek czeka na zmianę
Gorzów: Radni o darmowej komunikacji. Jedni jeżdżą autem, inni chwalą kartę mieszkańca
Gorzów: Radni o darmowej komunikacji. Jedni jeżdżą autem, inni chwalą kartę mieszkańca
Kijany: Nocny pożar domu. W akcji ponad 20 strażaków
Kijany: Nocny pożar domu. W akcji ponad 20 strażaków
Stalowa Wola: Cmentarz w zimowy wystroju to niezwykły widok. Zobacz zdjęcia
Stalowa Wola: Cmentarz w zimowy wystroju to niezwykły widok. Zobacz zdjęcia
Prawie 30 mln zł dofinansowania na rewitalizację Rumi i Wejherowa. Co się zmieni?
Prawie 30 mln zł dofinansowania na rewitalizację Rumi i Wejherowa. Co się zmieni?
Łódź: Handlowali narkotykami na Piotrkowskiej. Co wykryli łódzcy policjanci?
Łódź: Handlowali narkotykami na Piotrkowskiej. Co wykryli łódzcy policjanci?
Jeleń utknął w przymarzniętym zalewie. Bohaterska akcja strażaków ocaliła zwierzę!
Jeleń utknął w przymarzniętym zalewie. Bohaterska akcja strażaków ocaliła zwierzę!
Wrocław: Lodowata niedziela na targowisku na Dworcu Świebodzkim. Aż towar zamarza! Zobaczcie, co można tam dziś upolować
Wrocław: Lodowata niedziela na targowisku na Dworcu Świebodzkim. Aż towar zamarza! Zobaczcie, co można tam dziś upolować
Myjomice: Tragiczny pożar. Przyczyną przegrzanie baterii w zabawce
Myjomice: Tragiczny pożar. Przyczyną przegrzanie baterii w zabawce
Medyka: Był poszukiwany za oszustwa. Niemiec zatrzymany na granicy
Medyka: Był poszukiwany za oszustwa. Niemiec zatrzymany na granicy
Malbork: Studniówka II LO. Bal odbył się w Gdańsku
Malbork: Studniówka II LO. Bal odbył się w Gdańsku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥