Borek Stary: Mieszkańcy walczą z wodą po inwestycji drogowej

Przebudowa za 200 mln zł drogi wojewódzkiej na odcinku Tyczyn - Dylągówka może okazać się najbardziej nieudaną inwestycją, jaką realizuje Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich.
Zasypanie rowu obok domu kultury w Borku Starym spowodowało zebranie wody, która nie ma gdzie odpłynąć.Zasypanie rowu obok domu kultury w Borku Starym spowodowało zebranie wody, która nie ma gdzie odpłynąć.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Krzysztof Kapica
Wojciech Tatara

Po usunięciu, ku zaskoczeniu mieszkańców, ścieżek rowerowych z projektu i wybudowaniu górzystych nasypów, kolejnym problemem jest kanalizacja deszczowa. Grozi lokalnymi podtopieniami.

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 878 na 14-kilometrowym odcinku Tyczyn-Dylągówka spędza sen z powiek mieszkańcom Borku Starego i Kielnarowej. Planowana droga klasy G z pełną infrastrukturą dla pieszych ma być wyposażona m.in. w kanalizację deszczową. Problem w tym, że ta kanalizacja, zamiast odprowadzać wodę z okolicy drogi, powoduje podtopienia budynków w sąsiedztwie drogi. Także domu kultury.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Wiejskie jezioro

Mieszkańcy skarżą się Nowinom, że podczas robót zasypano rowy przy drodze. W efekcie nawet przy niewielkich opadach deszczu tworzą się miejscowe podtopienia. Przez brak odpływu woda zgromadziła się w bezpośrednim sąsiedztwie domu kultury w Borku Starym, grożąc zalaniem budynku. Problem był poruszany na spotkaniu mieszkańców z wykonawcą i inwestorem, jednak do tej pory nie został on rozwiązany.

- Woda jak stała, tak stoi. Rowy zasypali drogowcy, jednak teren nie został zabezpieczony, co spowodowało, że teraz, obok budynku, utworzyło się małe jezioro. Obiekt służy całej miejscowej społeczności i nie chcemy, aby został zniszczony. Problemów, które zgłaszają mi mieszkańcy, jest znacznie więcej. W jednym z domów, gdzie w pobliżu często jeździł sprzęt ciężki, popękały ściany. Właściciel dowiedział się, że o odszkodowanie może ubiegać się po zakończeniu inwestycji - opowiada Barbara Trojanowska, sołtys Borku Starego.

Wszystko wskazuje na to, że wodę spod domu kultury odprowadzić będzie musiała na własny koszt gmina. Najprawdopodobniej będzie trzeba wykopać rów w pobliżu miejsca, gdzie został on zasypany.

Wysokie nasypy

Kolejny problem mieszkańców to wysokie nasypy, które utrudniają włączenie się do ruchu. W niektórych miejscach podniesiono drogę o kilka metrów, czego następstwem będzie spływająca droga na niżej położone posesję. Na zebraniu z inwestorem i wykonawcą, na początku października, ludzie dowiedzieli się, że sami będą musieli odprowadzić wodę, która z drogi będzie spływać na ich posesje. W związku z tym pojawiają się pytania o zasadność budowy kanalizacji deszczowej w Borku Starym, skoro i tak większość wody spłynie na posesję mieszkańców posiadających działki wzdłuż drogi.

Podkarpacki Zarząd Dróg zapewnia, że kanalizacja zostanie wybudowana.

- Odwodnienie drogi jest integralną częścią projektu i zostało zaprojektowane na całej długości inwestycji poprzez rowy przydrożne i odcinkowo przez kanalizację deszczową. W Borku Starym kanalizacje deszczowe przewidziano na długości około 1,6 km. Lokalnie zaprojektowano wpusty deszczowe, z których woda będzie odprowadzana przykanalikami do rowów przydrożnych i istniejącej kanalizacji deszczowej. Obecnie realizowane są roboty budowlane, więc pełne działanie odwodnienia drogi będzie efektywne dopiero po ukończeniu prac przez wykonawcę - informuje Joanna Szarata, specjalista ds. informacji publicznej w PZDW

Mieszkańcom Borku Starego i samorządowcom z gminy Tyczyn pozostało pisanie pism do wykonawcy i inwestora oraz czekanie 2 miesiące na ich rozpatrzenie i odpowiedź. I pomyśleć, że ta inwestycja miał być chlubą regionu.

Wybrane dla Ciebie
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥