Chemia zamiast słońca? Fundacja Pro-Test przebadała pomidory
W tym artykule:
Wyniki testu: trzy sieci sklepów "na czerwono"
Naukowcy na zlecenie Fundacji Pro-Test Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach przebadali polskie pomidory malinowe kupione w sklepach: Aldi, Biedronka, Dino, Kaufland, Netto i Stokrotka.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
Pomidory zostały przebadane pod kątem obecności w nich substancji:
- etefonu - środka przyspieszającego dojrzewanie i wybarwianie warzyw i owoców,
- glifosatu - jednego z najbardziej kontrowersyjnych herbicydów na świecie.
Dobra wiadomość jest taka, że w żadnej próbce nie wykryto glifosatu. Niestety połowa badanych próbek zawierała etefon, środek, który pozwala producentom obniżyć koszty produkcji (zamiast drogiego doświetlania szklarni).
Etefon znajdował się w pomidorach ze sklepów:
- Dino w ilości 0,13 mg/kg,
- Kaufland - 1,0 mg/kg,
- Biedronka - 1,2 mg/kg (w największej ilości).
Jednak wykryte stężenia mieściły się w dopuszczalnej normie (limit to 2 mg/kg). Co ważne, w żadnej próbce nie wykryto glifosatu. Uzyskane wyniki to dobra wiadomość dla konsumentów, ale i ważny sygnał dla branży.
Etefon: chemiczny przyspieszacz, którego nie zmyjesz
Etefon to regulator wzrostu roślin, który pozwala producentom na przyspieszanie dojrzewania i intensywne wybarwianie pomidorów. W warunkach naturalnych proces ten wymaga optymalnej ilości światła i ciepła. Poza sezonem, zamiast inwestować w drogie doświetlanie szklarni, producenci sięgają po chemiczne przyspieszacze.
Dla branży etefon to przede wszystkim sposób na obniżenie kosztów i szybsze wprowadzenie pomidorów na sklepowe półki. Jednak środek ten przenika do miąższu pomidora, więc nie da się go usunąć myciem. Choć aktualne badania nie potwierdzają jednoznacznie zagrożenia zdrowotnego przy niskich dawkach, Fundacja Pro-Test apeluje o ostrożność.
W badaniach na zwierzętach etefon uszkadzał wątrobę (w dużych dawkach). Brak jest jednak badań długoterminowych nad wpływem tego związku na zdrowie człowieka. Ze względu na to, że spożywamy "koktajl" pestycydów z wielu źródeł wybór żywności z jak najmniejszą ilością chemii jest najrozsądniejszą strategią dla naszego zdrowia.