Krosno: BWA udostępnia do zwiedzania piwnice dawnego aresztu PUBP

Kamienicę przy ul. Portiusa 4 krośnianie kojarzą jako obiekt kultury: mieszczą się tu BWA i antykwariat z galerią sztuki. Ale budynek - a zwłaszcza jego piwnice - mają mroczną historię.
Ewa Gorczyca

Po II wojnie światowej gmach był siedzibą Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W podziemiach znajdował się areszt śledczy. W okresie od 1944 do 1958 roku trafiło do niego blisko 1 500 zatrzymanych przez służby. Byli to głównie żołnierze AK, działacze konspiracji niepodległościowej i opozycji a także byli Volksdeutsche, osoby nielegalnie posiadające broń, podejrzane o współpracę z UPA czy szpiegostwo.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Powstał program prac remontowych

Osadzonych przetrzymywano w celach, bez okien, w urągających wszelkim normom warunkach. Torturowano ich, maltretowano fizycznie i psychicznie, by wymusić zeznania.

Miasto po przejęciu kamienicy (w 1989 roku) przez dłuższy czas nie miało konkretnego pomysłu na jego funkcje. Dopiero kilka lat temu, po przebudowie, do wyremontowanych pomieszczań na górnych kondygnacjach przeniosło się BWA. Wraz z nowym przeznaczeniem obiektu stworzony został program prac konserwatorskich w piwnicach, który realizuje BWA.

Co odkrywają konserwatorzy w piwnicach?

Podziemia mają ponad 200 metrów kwadratowych, więc konserwatorzy mają do wykonania trudną, żmudną i wymagająca zastosowania technologii m.in. z użyciem podczerwieni pracę. Odsłaniając stopniowo warstwy, które narosły na tynkach, odkrywają pamiątki pozostawione przez ludzi przebywający w tym miejscu, często pozbawionych nadziei na odzyskanie wolności czy zachowanie życia.

- To rysunki, zapałki, kalendarze w formie kresek, skrawki papieru, czy zwitki włosów wciśnięte w szpary w murze, z czasów, gdy w tych celach przebywali więźniowie. Oni chcieli zostawić po sobie jakieś świadectwo. Praktycznie na wszystkich ścianach znajdują się ślady ich bytności. Odnaleźliśmy zapiski, ich odczytanie i interpretacja będą jeszcze przedmiotem badań fachowców - mówi Joanna Babraj-Mędrala, konserwator dzieł sztuki.

Tegoroczny etap prac w podziemiach budynku obejmował konserwację drewnianych drzwi do cel i ścian pomieszczeń. Dofinansowanie zapewnili wojewódzki konserwator zabytków, ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz miasto. Koszt prac to w sumie 188 tys. zł.

Poruszające świadectwa przeszłości

- Zabezpieczono jak najwięcej oryginalnych materiałów, na których widnieją ślady historii. Dokumentację wzbogacono o zdjęcia, także w świetle IR, umożliwiające lepszą czytelność inskrypcji. Odkryto m.in. zapiski ołówkiem na ościeżach drzwi, rysunki i ryty koni, serca z krzyżem, nazwiska, daty. To poruszające świadectwa przeszłości tego miejsca - mówi Renata Zych-Henczel, koordynator projektu.

Konserwatorzy mają do odrestaurowania i zbadania w sumie 12 pomieszczeń. Prace będą kontynuowane w następnych latach. BWA stara się o fundusze na ten cel, wnioskując do różnych programów. Równocześnie - jak zapowiada Ewelina Jurasz, dyrektorka BWA - część podziemi zostanie udostępniona do zwiedzania. Będzie ono możliwe od przyszłego roku, w grupach od 5 do 10 osób.

Komiks opowie o historii tego miejsca

Historia tego miejsca ma być opowiadana tak, by trafić przede wszystkim do młodych.

- Gdy wchodzi się do wnętrza piwnic, i widzi te przerażające czasem ich elementy, trudno sobie poradzić z emocjami. Chcemy jednak to miejsce przedstawiać nie martyrologicznie, ale przez działania edukacyjne. Rozmawiać o niezwykle trudnej historii w możliwie dostępny sposób. Nie lekki, bo to jest trudna historia, ale trakcyjny dla młodego odbiorcy. To szansa, że ta historia i praca wykonana przez konserwatorów nie zostaną jedynie zamknięte w piwnicach - mówi Ewelina Jurasz.

BWA planuje organizację warsztatów, jedną z form opowieści ma być także komiks.

- To pomysł, który nie jest przypadkowy, bo pracujący z nami artysta, grafik Krzysztof Brynecki jest między innymi twórcą komiksów - mówi Ewelina Jurasz.

Wybrane dla Ciebie
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz