Kraków: Monte. O tym miejscu słyszał każdy. Kiedyś więzienie owiane złą sławą, a dziś? Zaglądamy za mury aresztu przy Montelupich
Przez lata lepiej było milczeć o tym, co działo się za murami Monte, i o tych, którzy stąd nie wrócili. Dziś w korytarzach, w których kiedyś dominował strach, funkcjonariusze próbują budować coś odwrotnego - poczucie sprawczości, odpowiedzialności i drugiej szansy. Bo choć historia tego miejsca jest trudna, współczesność pokazuje, że nawet w areszcie można szukać zmiany, która wykracza poza kraty.