Hokej: Ostrava Cup 2025. Polacy znów wygrywają po horrorze
Spotkanie rozpoczęło się dosyć sennie, jednak druga odsłona była już obiecująca. W 25. minucie Wiktor Zając otworzył wynik meczu po podaniu Szymona Gumińskiego. Radość trwała jednak krótko, bo Słowacy błyskawicznie wyrównali, a do końca drugiej tercji dorzucili jeszcze dwa gole, w tym jednego na sekundę przed syreną.