Starogard Gdański: Auto wpadło do rowu, a z jego wnętrza wydobywał się dym. Za kierownicą siedział pijany kierowca
Nagle, po wyjeździe z zakrętu na prostą, okazało się, że jadące przed śląskimi policjantami volvo zniknęło z drogi. Mundurowi, natychmiast zatrzymali swój pojazd. Za nimi, w rowie, stało rozbite auto z siedzącym za kierownicą mężczyzną. Z wnętrza pojazdu wydobywał się biały dym. Do zdarzenia doszło w powiecie starogardzkim.