Autobusy pędzą na pętlę, a przejścia są słabo widoczne. Mieszkańcy Gorzowa ostrzegają: "To miejsce nie jest bezpieczne"
Po potrąceniu nastolatka przez autobus MZK na ul. Marcinkowskiego do redakcji serwisu Gorzowianin.com zgłosił się mieszkaniec, który od lat obserwuje, co dzieje się w rejonie pętli autobusowej. – Wystarczy tu chwilę postać, żeby zobaczyć, jak kierowcy autobusów przyspieszają. A przejścia, choć oświetlone, wcale nie są bezpieczne – alarmuje. W przeszłości w tym miejscu zginął bezdomny.