Sulechów: Pomoc przyszła w ostatniej chwili. Mężczyzna może mówić o szczęściu
50-letni mężczyzna nie czuł się najlepiej, dzień wcześniej był u lekarza. We wtorek, 12 sierpnie stracił przytomność w swoim mieszkaniu. Gdyby nie krewny, który po nieudanych próbach kontaktu z nim, powiadomił policję, być może nie mówilibyśmy o szczęśliwym finale.