Mieszkamy tu razem, osiemdziesiąt lat później. Komentarz naczelnego
Są miejsca na mapie, w których historia toczy się jakby pod prąd. Zmierza przed siebie wbrew oczywistym nurtom, na przekór przewidywaniom, w ciągłym zwarciu ze zbiorową pamięcią. Mam przekonanie, że Szczecin – miasto leżące na zachodnich krańcach historii Polski – należy do takich właśnie przestrzeni.