Żwirownia otwarta, ale świeci pustkami. Czy mieszkańcy przestraszyli się sinic?
Choć od piątku można już oficjalnie kąpać się na rzeszowskiej Żwirowni, to w niedzielę – mimo całkiem dobrej pogody – miejsce to świeciło pustkami. Temperatura wynosiła 28 stopni, a jedyne, co mogło nieco zniechęcać, to przelotne chmury. Jednak trudno powiedzieć, by aura była rzeczywistą przeszkodą. Co więc sprawiło, że mieszkańcy nie wrócili tłumnie nad wodę?